Łodzią po Wiśle 2010

Bogaty kalendarz warszawskich imprez kulturalnych zawiera jedną mi szczególnie bliską. Jak co roku więc veni, vidi i pokazuję Wam. Kilka ujęć na rozgrzewkę przed przyszłoroczną edycją. Polecam.

foto: Piotr Zatoń

Kto by się tam stresował (po)ważnym wywiadem na żywo?

foto: Piotr Zatoń

Piwo przyszło!

foto: Piotr Zatoń

Kiedy fotografujesz prawym okiem, oddychaj lewą dziurką. Reszta pójdzie gładko.

foto: Piotr Zatoń

Bareja?

foto: Piotr Zatoń

Wajda?

foto: Piotr Zatoń

Zanussi?

foto: Piotr Zatoń

Hoffman?

foto: Piotr Zatoń

Raz wolniej…

foto: Piotr Zatoń

Raz mocniej…

foto: Piotr Zatoń

Konsekwentnie do Nirvany

3 komentarze do “Łodzią po Wiśle 2010”

  1. Postaram się zapamiętać zasadę przeciwstawności oka i dziurki 😀 A poza tym… cóż, zazdrość to straszne uczucie aczkolwiek… dobra, kiedyś ja też się wybiorę na ten przegląd.

  2. eksztra 🙂 a tak przy okazji to ja już nie wiem co to jest browar i wątpie zeby do mnie przyszedł – oczy wlepione w ekran, a na palcu plaster od klikania .. sezon się rozpoczął 🙂

    1. Jeślibyś dał radę oderwać się od komputera na parę godzin i nie miał akurat ślubu 🙂 wpadaj 8 maja na drugą część imprezy przerwanej przez żałobę. Obejrzysz pierwsze filmy ludzi, o których będzie się mówić

Dodaj komentarz