Gorący parkiet

Praca z Agnieszką i Arturem była wyzwaniem ale i dużą przyjemnością. Świadomi tego, czego chcą, kreatywni i zaangażowani, co najlepiej widać na zdjęciach plenerowych. A wesele… Świetny DJ, fajne światła i GOŚCIE – żywiołowi i bez zahamowań. Kiedy licznik zdjęć przekroczył 5000, porwali mnie do tańca.

Dodaj komentarz