Czasem słońce, czasem wiatr…

Wiosenne słońce podgrzewało emocje ale wiosenny wiatr dał nam popalić na plaży podczas pleneru. Wiola z odkrytymi ramionami pełna kobiecego wdzięku a fotograf w dwóch bluzach szczękał zębami:) Zupełnie inaczej niż na weselu, gdzie w pocie czoła wyrabiałem się z fotografowaniem wujka w różowej peruce i kolegi w kasku MO.

2 thoughts on “Czasem słońce, czasem wiatr…”

Dodaj komentarz