Oto nasza najnowsza niekomercyjna produkcja. Fabularyzowany film o zanikających kaszubskich zwyczajach i obrzędach. Polecamy. Póki co dostępny jedynie na pokazach, o których informacje znajdziecie tutaj https://www.facebook.com/Na-psa-urok-1430372833933708/?fref=photo

Oto wozy Konrada i Eweliny oraz Marty i Rafała. A jakim Wy pojedziecie do ślubu?

Z dużą przyjemnością oddaję się fotografowaniu dzieciaków na weselu. Zwłaszcza wtedy, kiedy dorośli potrzebują jeszcze nieco rozluźniacza, żeby dobrze się bawić 🙂

Joanna i Szymon należą do takich osób, które zarażają radością życia wszystkich wokół. Na szczęście nie zapomnieli o tym podczas własnego ślubu:) Pozostało mi tylko wybrać najbardziej ujmujące uśmiechy i stworzyć z nich niepowtarzalny album.

Praca z Agnieszką i Arturem była wyzwaniem ale i dużą przyjemnością. Świadomi tego, czego chcą, kreatywni i zaangażowani, co najlepiej widać na zdjęciach plenerowych. A wesele… Świetny DJ, fajne światła i GOŚCIE – żywiołowi i bez zahamowań. Kiedy licznik zdjęć przekroczył 5000, porwali mnie do tańca.

To było nadzwyczaj intensywne działanie plenerowe. Na moście i pod mostem, na koniu i pod koniem, na aucie i przed autem… Nic dziwnego, że na koniec potrzebowaliśmy ochłody w wartkim nurcie Narwi. Wędkarze byli nieco zaskoczeni widokiem czegoś białego przedzierającego się przez nadbrzeżne zarośla. Nie zdążyli nawet ustawić bramki i musieli zakończyć wieczór przy puszce Mocnego Fulla rozpamiętując pojawienie się Białej Damy z pięknym uśmiechem. Tylko czy to aby naprawdę się wydarzyło?…

Wyzwanie nie lada, albowiem przyszło mi fotografować… fotografkę. Moje obawy, że będzie szczególnie wymagająca lub krytyczna były płonne i pracowałem z radością. Dzięki Kamilo i dzięki Szymonie za wyciągnięcie na światło dzienne swojego cacuszka – jedenaście lat remontowanego Velorex’a;)